Skarpetki w słoiku! Apetyczny pomysł na prezent

Oliwki zielone i czarne - skarpetki w słoiku

Śmieszne skarpetki w słoiku

Chcesz, by prezent był nie tylko użyteczny, ale też efektownie zapakowany i zabawny? To znak, że pokochasz nasze skarpetki w słoikach! Apetyczne modele doskonale nadają się jako upominek dla chłopaka, przyjaciółki czy brata. Wśród naszych bestsellerów znalazły się kolorowe skarpetki z marchewką i groszkiem oraz pikantne skarpetki z papryką. Jednak dzisiaj w sposób szczególny skupimy się na skarpetkach w oliwki oraz na samych owocach. Oliwki to bez dwóch zdań jedne z najbardziej niedocenianych bohaterów codziennej kuchni. Niewielkie, często pomarszczone kuleczki, które jedni kochają, a inni omijają szerokim łukiem. Ale niezależnie od gustów, trudno im odmówić jednego – są niezwykle ciekawe. Zarówno pod względem kulinarnym, jak i kulturowym, oliwki mają więcej do powiedzenia, niż można by się spodziewać. Zacznijmy od drzewa oliwnego. Roślina ta to prawdziwy długowieczny twardziel – niektóre okazy potrafią żyć nawet kilka tysięcy lat. Najstarsze drzewa oliwne rosną między innymi na Krecie, w Izraelu i we Włoszech, a ich wiek szacuje się na ponad 2000 lat. Są więc żywymi świadkami historii – przetrwały imperia, wojny, zmiany klimatu i mody kulinarne. Oliwka pochodzi z regionu śródziemnomorskiego, gdzie od tysiącleci była nie tylko pożywieniem, ale też symbolem pokoju, mądrości i wytrwałości. W starożytnej Grecji zwycięzcy igrzysk olimpijskich byli koronowani wieńcami z gałązek oliwnych. To właśnie gałązka oliwna przyniesiona przez gołębicę do Arki Noego była znakiem końca potopu. A w Biblii i innych tekstach religijnych oliwa z oliwek ma status niemal święty – używana była do namaszczania królów i kapłanów.

Nie taka oliwka oczywista

Wbrew pozorom oliwki wcale nie rosną czarne lub zielone – to w zasadzie ten sam owoc, tylko na innym etapie dojrzewania. Zielone zbiera się wcześniej, czarne są bardziej dojrzałe, ale często ich kolor to efekt procesu dojrzewania chemicznego lub obróbki. Dlatego w sklepie można spotkać oliwki fioletowe, brązowe, niemal czerwone czy smoliście czarne – każda wersja ma trochę inny smak i zastosowanie. Oliwki same w sobie są dość gorzkie i raczej niejadalne na surowo. Zanim trafią na talerz, muszą przejść odpowiednią obróbkę – najczęściej są solone, marynowane lub fermentowane. Ten proces nadaje im charakterystyczny, intensywny smak, który tak świetnie komponuje się z serami, winem, pieczywem czy rybami. Włoska focaccia bez oliwek? Grecka sałatka bez czarnych kulek? Trudno to sobie wyobrazić. W kuchniach południowej Europy i Bliskiego Wschodu oliwki są nieodzownym składnikiem – zarówno w prostych przekąskach, jak i bardziej złożonych daniach. W Maroku dodaje się je do tajinów, w Hiszpanii do tapas, a we Francji do tarty lub tapenady. Poza samym owocem, ogromne znaczenie ma też oliwa z oliwek – płynne złoto południa, bez którego trudno sobie wyobrazić współczesną kuchnię. Tłoczona na zimno z dojrzałych oliwek, jest nie tylko smaczna, ale też zdrowa – bogata w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, antyoksydanty i witaminę E. Nic dziwnego, że to podstawowy składnik diety śródziemnomorskiej, uznawanej za jedną z najzdrowszych na świecie. Oliwka, jako symbol pokoju, pojawia się nawet we współczesnej polityce. Gałązka oliwna znajduje się m.in. w godle ONZ, jako znak dobrej woli i dążenia do zgody między narodami. Co ciekawe, w niektórych kulturach drzewo oliwne uważane jest za magiczne – w Grecji sadzenie oliwki przed domem miało przynosić rodzinie dobrobyt i ochronę. Ale nie wszystko złoto, co się świeci – produkcja oliwek, zwłaszcza na dużą skalę, bywa problematyczna. Intensywne uprawy wymagają sporych ilości wody, a nie zawsze są prowadzone w sposób zrównoważony.